Fundacja Ocean Nadziei


Czy zaszumi dla Nas Ocean Nadziei...
W ziarenku piasku ujrzeć świat cały,

Całe niebo w kwiatku koniczyny.
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej,

Wieczność poznać w ciągu godziny”

W. Blake

 

          Chciałabym podzielić się informacją o powstaniu Fundacji, stworzonej przez rodziców Janka młodszego przyjaciela - Tymonka. Ten dzielny chłopczyk w ubiegłe wakacje dołączył do naszego "polankowego" grona dzieci respiratorowych z SMA I, a my bardzo się polubiliśmy z jego rodzicami, mam nadzieję że z wzajemnością. Rodzice Tymonka zrobili wspaniałą rzecz, postanowili stworzyć dla swojego synka i innych niepełnosprawnych dzieci Fundację, w której wspólnymi siłami moglibyśmy pomagać naszym pociechom. Ta inicjatywa dopiero rusza, więc zachęcam do zaangażowania się w pomoc. W imieniu założycieli zachęcam również wszystkie niepełnosprawne dzieci, zwłaszcza te "zaprzyjaźnione z respiratorem", aby stali się członkami Fundacji i odnaleźli swoją wyspę na "Oceanie Nadziei". Jeśli każdy rodzic, który ma chore dziecko wniesie swoją cegiełkę do tego projektu, to dużo uda nam się razem zrobić. Dzięki Fundacji można by było zorganizować szkolenia, rehabilitację, czy spotkania dla rodziców z dziećmi. Jeśli będzie nas więcej poprzez forum moglibyśmy się dzielić doświadczeniami i pomysłami ułatwiającymi opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem. Powyższy cytat jest ściągnięty ze strony Fundacji, umieściłam go tu, bo uważam że jest piękny i wiele mówi o uczuciach, jakie nam na co dzień towarzyszą. Poniżej znajduje się link do strony internetowej Fundacji Ocean Nadziei.

 

www.oceannadziei.org